Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą W.A.B.

Opowieści przebrane. W. Kuczok

Źródło okładki „Opowieści przebrane” Wojciecha Kuczoka, laureata Nagrody Nike w 2004 r. to zbiór opowiadań, w których podobnie jak w innych utworach pisarza, rzeczywistość nie należy do przyjemnej. Codzienność Kuczoka pełna jest przemocy, zagubienia, ale także specyficznego humoru, np. fragment o utracie wzroku i jego odzyskaniu „na widok” gołych piersi gaździny. Niekiedy Kuczok zestawia odmienne charaktery i temperamenty: Witek młody chłopak na utrzymaniu rodziców, który korzysta z życia, także z ciał kobiet i jego wuj Antek, który ma poczucie przegranego życia. Obu poczucie oczyszczenia przynosi bieganie. Kuczok ujawnia lęki bohaterów, stosuje językowe kalambury, wykorzystuje gwary i dialekty. W tekstach dominuje cielesność, znaleźć można w nich młodzieńcze pokusy, pierwszy seks, małżeńskie i nie tylko małżeńskie zdrady, miłość w różnych odsłonach, także jej poszukiwanie, gwałty, spełnienia, wszystko podane brutalnym językiem, pojawiają się wątki fantastyczne (znikając...

Ciemno, prawie noc. J. Bator

Źródło okładki Pisarka, publicystka, podróżniczka i eseistka, laureatka Nagrody im. Beaty Pawlak, Joanna Bator za książkę „Ciemno, prawie noc” w 2013 roku otrzymała Nagrodę Literacką Nike. Bohaterka przyjeżdża do miasta swojej młodości, by napisać reportaż o znikających dzieciach. Powracają wspomnienia, ale bardzo szybko okazuje się, że bohaterka przyjechała do Wałbrzycha, by odnaleźć swoją tożsamość, zmierzyć się z historią rodziny. W tekście znaleźć można bezsilne, odrzucone kobiety i dzieci, ale także zwierzęta (koty), bo oni wszyscy pozbawieni są praw, są poniżani i każdego dnia zmuszani walczyć o swoje prawa, doznają wszelkiego rodzaju przemocy. W książce Bator pojawiają się fragmenty uderzające swoją brutalnością, makabrycznością, a autorka porusza tematy aborcji, gwałtu, kazirodztwa, pedofilii, dziecięcej pornografii. Zderza się dobro (kociary) i zło (kotojady), budzą się demony, bo historie z przeszłości lubią się powtarzać, powracają jak refren. W książce B...

Nocni wędrowcy. W. Jagielski

Źródło okładki Pierwszą rzeczą, jaka uderza w tym tekście, jest tajemnica. Wojciech Jagielski w swoim stylu buduje napięcie, od pierwszych stron czytelnik stopniowo wtapia się w atmosferę strachu, jaka emanuje z każdego słowa i sceny pierwszych stron „Nocnych wędrowców”. Źródłem tego niepokoju są dzieci i to także one są głównymi bohaterami książki.     Ich losy są dramatyczne, są kolejnymi ofiarami bezmyślności dorosłych, którzy zafundowali im traumę. Wieczorna i nocna inwazja dzieci do miasteczek Ugandy to efekt strachu mieszkańców wiosek, którzy obawiając się nocnych ataków partyzantów, wysyłają dzieci do miast.   Dzieci to doskonały materiał na zabójców,   bo nie mają poczucia dobra i zła, a ich inicjacją są morderstwa najbliższej rodziny.   W książce Jagielskiego tradycyjne wierzenia w duchy przeplatają się z chrześcijaństwem, a dziennikarz na przykładzie jednego chłopca, byłego partyzanta wyjaśnia historię wojny domowej, „Bożej Armii” tworzo...

Fiasko. I.Kertesz

Źródło okładki „Fiasko” Imre Kertesza to książka w książce, z zawikłaną fabułą, w której można się pogubić. Stary to postać mało sympatyczna, szuka pomysłu na książkę, jego rozważania są opisane rozwlekle, co irytuje, ale oddaje wolne, mętne myślenie pisarza. Książka starego to mało zrozumiały świat, rzeczywistość totalitarna, świat absurdu, po którym błąka się bohater, przypomina trochę prozę Kafki, w którym reguły są niezrozumiałe, a jednostka nie liczy się, choć próbuje wpasować się w tę rzeczywistość. Köves jest człowiekiem znikąd, jego działania wydają się bezcelowe, raz pracuje w redakcji, za chwilę w fabryce, następnie w wojsku, jednak jego decyzje mają minimalne znaczenie, ponieważ został wkręcony w jakiś niezrozumiały mechanizm, który determinuje jego aktywność. „Fiasko” zawiera trudne do wyjaśnienia sytuacje, jednak należy pamiętać, że Kertesz był jako dziecko więźniem Auschwitz, potem żył w komunistycznych Węgrzech, a cała jego twórczość jest tego odzwiercied...

Listy do rodziny, przyjaciół, wydawców. F. Kafka

Wydaje się, że tak krótki okres dzieli dni dzisiejsze do czasów, gdy żył i tworzył Franz Kafka. Niespełna sto lat minęło od jego śmierci, a świat wykonał niebywały skok, nie tylko technologiczny czy społeczny, ale także w dziedzinie tak zwyczajnej, jak pisanie listów. Sztuka epistolarna, kiedyś jedna z podstawowych form komunikowania pomiędzy ludźmi, wyparta została przez nowoczesne kanały, np. smsy czy maile. W 2012 roku ukazała się książka „Listy do rodziny, przyjaciół, wydawców”, w której zebranych zostało kilkaset listów autorstwa Kafki. Gdy je pisał, piękne słowo miało znaczenie, pisać listy tak jak on, to był kunszt i wiele z tych tekstów, które znalazły się w tym wydaniu, można w ten sposób określić. Kunszt formy i słowa. Nie bez znaczenia jest, że są to teksty pisarza, czyli kogoś obdarzonego talentem w dziedzinie słowa. Wielbiciele Kafki nie tylko po raz kolejny mają okazję zachwycić się jego umiejętnościami, ale ujawnia się na tych kartach bardzo wrażliwa osobowość. ...