Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą I wojna światowa

Bieżeństwo 1915. A. Prymaka-Oniszk

Źródło okładki Gdy w kwietniu zaczęłam przygotowywać się na rowerowy wyjazd na wschód Polski, nie myślałam o bieżeństwie. Wiedziałam, że wydana została książka „Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy” Anety Prymaka-Oniszk, jednak dopiero oczekiwałam na egzemplarz w bibliotece, więc moja wiedza na ten temat była znikoma. Ale Bieżeńcy (tak z rosyjskiego określa się uchodźców) już czekali. Najpierw Narewka i cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy, przy której ustawiona jest tablica informacyjna o bieżeństwie.  Dzień był chłodny i ponury. Z BeM zaskoczone byłyśmy rozmiarem tego exodusu, potem zobaczyłyśmy krzyże na tyłach cerkwi postawione przez tych, którzy powrócili. Jakaś zaduma nas owładnęła. Po dwóch dniach dojechałyśmy na Świętą Górę Grabarkę i tam pośród dziesiątek tysięcy krzyży BeM odnalazła ten, ustawiony na pamiątkę setnej rocznicy bieżeństwa. Kto był na Grabarce znalazł tam pewnie ten specyficzny klimat skupienia, prostoty i modlitwy, którą zanoszą ludzie wraz z krzyżami....

Na Zachodzie bez zmian. E.M. Remarque

Erich Maria Remarque to jeden z najgłośniejszych pisarzy niemieckich. Powołany na front pierwszej wojny światowej jako osiemnastolatek doświadczył jej traumy. W 1929 roku wydał głośną powieść Na Zachodzie bez zmian , która w 1933 roku trafiła na indeks. Za pacyfistyczną wymowę naziści publicznie palili ją na stosie. Autor był już wówczas na emigracji. Narrator sugestywnie opisuje wydarzenia, w jakich przyszło mu uczestniczyć. Jest jednym z kilku młodych mężczyzn, którzy uwiedzeni propagandą, na ochotnika zgłosili się na front. Zderzenie z okrucieństwem wojny ukazuje dehumanizację, nie ma tu miejsca na kształtowanie bohaterów. Chłopcy nie wyrobili w sobie cnót, ale doświadczyli cynizmu, ich celem jest przeżyć, dotrwać do końca pośród bezsensownych rozkazów, rozszarpanych ciał, głodu i wyczerpania. Pierwsze sceny ukazują wojaków, którzy od kilku miesięcy przebywają na froncie, wiedzą jak ważne jest przetrwanie, dlatego gromadzą się wokół kuchni, później bez skrępowania defekują...