Tomas Bata, szewc i biznesmen, którego historia przypomina amerykański sen o pucybucie, był synem ubogiego szewca. W kilka lat zbudował firmę, która zmonopolizowała rynek obuwniczy w Czechach, jednocześnie stworzył jakby państwo w państwie. Pracownicy firmy i ich rodziny żyli według praw i zasad ustanawianych przez Batę, zasad, które przywołują skojarzenia z totalitaryzmem. Historia rodziny Batów to obszerny i mocny wstęp do książki Mariusza Szczygła Gottland . Bohaterowie tej książki stają przed koniecznością naginania się do okoliczności, dokonywania często dramatycznych wyborów i jednoczesnej próby zachowania twarzy. Zastraszony naród, świadkowie, którzy nawet dwadzieścia lat po upadku komunizmu boją się mówić prawdę, ponieważ wolność to zaledwie epizod w ich życiu. Z ich głowy, świadomości nie można wymazać strachu i upokorzenia. Należy iść naprzód, ale przeszłość niejednokrotnie ciąży i ściąga w dół. I nie dotyczy to tylko Czechów, ale wszystkich narodów, które doświadczy...
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...