Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Umberto Eco

Dopiski na marginesie "Imienia róży”

„Kiedy utwór jest gotowy, zaczyna się dialog między tekstem a jego czytelnikami (autor nie bierze w nim udziału). Dopóki proces tworzenia nie dobiegnie końca, trwa podwójny dialog: z jednej strony między tworzonym tekstem a wszystkimi innymi napisanymi poprzednio (książki pisze się zawsze, wykorzystując inne książki i odnosząc się do innych książek), a z drugiej – między autorem a modelowym czytelnikiem” (s. 721). Umberto Eco   „Dopiski na marginesie Imienia róży ” Pierwodruk: Alfabeta, 1983, nr 49 za U. Eco, Imię róży . Noir Sur Blanc. Warszawa 2012.

Historia, która urzeka

O  Historii brzydoty pisałam kilka miesięcy temu, teraz przyszła kolej na Historię piękna również w redakcji Umberto Eco. Ten włoski erudyta dostarczył czytelnikom obszernego i bogatego przeglądu piękna, które urzeka, uwodzi, a polskie wydanie zawiera bogate reprodukcje malarstwa różnych epok, tablice prezentujące postacie kobiet i mężczyzn, które umożliwiają porównanie zmieniających się kanonów czy fotografie aktorów uznawanych za ikony piękna w filmie. Eco swoje rozważania rozpoczyna od Sokratesa i Platona   oraz konsekwentnie zmierza ku czasom współczesnym. Przytacza także liczne fragmenty tekstów filozofów i pisarzy, w których idea piękna zajmowała istotne miejsce. Wśród nich znalazły się między innymi Fajdros i Timajos Platona, filozof ten wychodził z założenia, iż piękno jest autonomiczne, niezależne od fizyczności, a ciało jest więzieniem, dlatego należy przezwyciężyć myślenie zmysłowe. Eco w dużym zakresie przywołuje także fragmenty pism świętego Tomasza z Ak...

Historia brzydoty (Umberto Eco)

Straszne, brzydkie, ohydne jest to, co jest inne, niezrozumiałe, niesamowite, co zaburza porządek, odbiega od powszechnie przyjmowanych kanonów. Umberto Eco w Historii brzydoty nie pomija piękna, jednak jego zainteresowanie skupia się głównie na szpetocie, zwraca uwagę, że postrzeganie w tych kategoriach ludzi, przedmiotów, świata jest płynne, względne, zmienia się w zależności od kultury, czasów, indywidualnych preferencji. Autor powołuje się na Witruwiusza, który już w starożytności określił kanon piękna ludzkiego ciała, a to, co odbiegało od ideału, było traktowane jako bardziej lub mniej brzydkie, jednak także wówczas dostrzegano, iż piękno i nieforemność współistnieją, uzupełniają się, wchodzą w różnorodne konfiguracje. Eco rozważania rozpoczyna od filozoficznego podejścia do piękna i brzydoty w świecie antycznym, Starym Testamencie , gdzie przywoływane są męki ludzkiego ciała, np. w Księdze Hioba , sięga także do Nowego Testamentu, zwłas...