Tadeusz Gajcy - dziś przypada rocznica jego śmierci, żołnierza powstania warszawskiego: Wczorajszemu Ufałeś: na niebo jak na strunę miękko złożysz dłoń, muzykę podasz ustom, utoczysz dotknięciem, łukiem wiersza wysokie księżycowe tło wprowadzisz w bezmiar dolin - Modlitwę nocnych cieni rozwiesisz jak więcierz na słodkich oczach dziewann i szumach topolich. Ufałeś: trzepot ptaków rozsiejesz ziarnisty, rozległą piersią ujmiesz horyzonty, w których świat pływa mały jak z dzieciństwa okręcik. Klechda z omszałych lat - świty w klechdzie powiewały krwawe - do snu kołysała dzieci. Taką klechdą przełamał się dzień walczącej Warszawy. Wtedy - rozwiodły się nad miastem ornamenty łun na złotych kolcach wieżyc i bełkocie Wisły, muzyka - lecz nie nieba - krążyła jak sen, dziś wiesz: to skowyt strzałów na brukach się wił, otaczał, chodził wokół jak zbłąkany zwierz. A tobie - dni wczorajsze w oczach nie ostygły, ufałeś... Księżyc sierpem zmrużone rzęsy k...
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...