Źródło okładki Nie podejmuję się napisania opinii na temat tej książki, ale w tych kilku zdaniach postaram się zachęcić do jej poznania, ponieważ zarówno tekst, jak i autor zasługują na to, by przeczytać tę pozycję. „…w ciężkiej depresji cierpienie jest zupełnie niewyobrażalne dla kogoś, kto nigdy sam go nie doznał; to cierpienie nieraz zabija, ponieważ takiej męki po prostu nie można już znieść” (s. 54) napisał William Styron w książce „Ciemność widoma. Esej o depresji”. Ta krótka książka, której tytuł pochodzi od francuskiego „Raju utraconego” Johna Milltona, składa się z kilku fragmentów. To opowieść autora o rozwijającej się u niego chorobie, o walce, życiu sławnego człowieka i próbie normalnego funkcjonowania w społeczeństwie i w rodzinie. Pisarz czytał o depresji, miał na jej temat pewną wiedzę, ale prawdę nie do końca przyjmował. Dostrzegał problem, jednak nie chciał się przed samym sobą do niego przyznać. Myśli samobójcze, psychoterapia, terapia farmakologicz...
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...