Źródło okładki B-l, b-l, b-l; b-lal, b-lal, b-lal, b-lal; ba-lal, ba-lal, ba-lal... to „słowa”, które mogą towarzyszyć każdemu przebudzeniu, doskonale obrazują gonitwę niespójnych myśli. W tym przypadku dźwięki te wydawane są przez betoniarkę i oddają chaos myśli po przebudzeniu bohatera książki Zbigniewa Mentzla „Wszystkie języki świata”. Ten bełkot zostaje przez niego skojarzony z hebrajskim słowem balal, a także wzbudza wątpliwość czy Bóg pomieszał, a może raczej zbełtał języki? Fabuła książki rozgrywa się jednego dnia, kiedy bohater postawione ma konkretne zadanie: zawieść przechodzącego na emeryturę ojca, aptekarza, na pożegnalną uroczystość do pracy. Syn w żadnej dziedzinie życia nie zrobił kariery, mimo iż zaborcza matka usilnie próbowała pchnąć go w wielu kierunkach i ustawić mu życie. To pisarz bez sukcesu, który myśli o słowach, a język odgrywa kluczową rolę w budowaniu świata i odradzaniu ludzi w tym tekście. Języki to wieża Babel, a bohater zwraca uwagę na ...
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...