Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Helion

Gringo na rowerze

  Zdarzyło się wam kiedyś przekroczyć jakąś fizyczną granicę i wpaść w totalnie inną rzeczywistość mentalną i kulturową? Tak było z Piotrem Strzeżyszem, który z ekstrawaganckiego gringo pomykającego na wypasionym rowerze (to Ameryka Południowa), stał się podejrzanym kloszardem (to już USA). Miałam wątpliwości przed rozpoczęciem tej książki. Pewnie jakaś relacja dzień po dniu o rozbijaniu biwaku, trudach dnia, przebitej oponie, problemach z logistyką, myślałam. Zaskoczyła mnie jednak od pierwszych stron. Niemal poetycki wstęp wciąga i oczekujesz więcej, z nadzieją, że autor nie zawiedzie w kolejnych rozdziałach. Nie zawiódł, bo Zaistnienia to nie jest książka tylko o podróży rowerem, to przemierzanie świata zbudowanego z puzzli opowieści, historii i obserwacji. Pierwszy obraz ucieczki przed nawałnicą przypomniał mi moją rowerową ewakuację przed burzą i choć nie było to na pustkowiu, radość z betonowego przystanku pks, gdy deszcz siekł, a pioruny waliły, była ogromna. O...

Odroczyć nieuchronne

Żródło okładki Czujesz się obserwowany? Masz wrażenie, że ktoś cię podsłuchuje? Kontrolujesz swoje życie, ale wiesz, że tylko pozornie? Być może jesteś jednym z bohaterów „Jednostki” Ninni Holmqvist… Ta dystopijna powieść nie pozostawia złudzeń, pustka emocjonalna i nastawienie na zysk, prowadzą do dehumanizacji i przedmiotowego traktowania człowieka. Tytuł „Jednostka” nie odnosi się jedynie do instytucji, jednostka, człowiek, przestał być podmiotem stosunków społecznych. Każdy ma jasno określone role, jeżeli ich nie wypełnia, zostanie brutalnie rozliczony po ściśle określonym przez ustawy terminie. Nie ma miejsca na sentymenty, przegrywasz i zaczynasz służyć innym, lepiej dostosowanym i potrzebnym społeczeństwu. Jak refren powracają słowa: zbędny, odroczenie, niepotrzebny, nieprzydatny. Kto to jest zbędny? To ludzie podobni do głównej bohaterki książki Dorrit: samotni, bez stałego dochodu, bezdzietni (główny wyznacznik zbędnej/zbędnego), bez sukcesów zawodowych. Granicę w...

Bogolanfini

Źródło: Helion Sahel to nazwa, jaką stosuje się na określenie obszaru wzdłuż południowych obrzeży Sahary. To miejsce niezwykle trudne do mieszkania, jego mieszkańcy każdego dnia znajdują się na granicy życia i śmierci. Czytając Szkatułkę pełną Sahelu Mirosława Kowalskiego można sądzić, że są to bardzo silni ludzie, ale gdy zastanowić się przez chwilę, trzeba dojść do wniosku, że jednocześnie są bardzo niepewni przyszłości, narażeni na niebezpieczeństwa, jeden nieostrożny krok może doprowadzić do ich śmierci. Kowalski, lekarz i podróżnik, gdy tylko może, wsiada w zatłoczony, nagrzany afrykańskim słońcem autobus i poznaje fascynujący świat plemion Dogonów, Tuaregów czy Bambara. W jego książce jest hałas, tłok i upał, ale także duma z tradycji, kultury, religii, zaradność przewodników i cwaniactwo przewoźników. Autor przytacza obszerne rozmowy z mieszkańcami Afryki i to właśnie na tych relacjach w dużej części oparta jest książka. Czytelnik wyczuwa tematy tabu, które są prz...