Chore płuca? Nie najlepiej, tym bardziej dla kogoś, kto chce wstąpić do zakonu i zamknąć się w murach klasztoru. Może być zimno i wilgotno, jednak gdy ktoś jest wystarczająco uparty, zrealizuje swój cel i trafi, np. do benedyktynów, jak Leon Knabit. Popularny zakonnik odwiedził 13 marca kościół pw. św. Ap. Piotra i Pawła w Starym Mieście, gdzie odprawił mszę świętą. To człowiek, który ma coś do powiedzenia na każdy temat i udowodnił to podczas spotkania z wiernymi w Starym Mieście. Z dużym dystansem do siebie opowiadał anegdoty i odpowiadał na pytania, choć często puenty jego wypowiedzi były dalekie od punktu wyjścia. Benedyktyn opowiadał o początkach swojej drogi duchownego, o znajomości i korespondencji z papieżem Janem Pawłem II, jego niespodziewanej wizycie w Tyńcu podczas ostatniej pielgrzymki do Polski. Mówił także o młodzieży, której nie traktuje jako zbiorowości, ale podchodzi do każdego indywidualnie, jak do niepowt...
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...