Źródło okładki Tajemnicza postać, cień wielokrotnie broniąc obywateli Warszawy, brutalnie bije miejscowych opryszków, policja rozpoczyna śledztwo, warszawski półświatek jest poruszony i wypowiada mu wojnę. Ten nieuchwytny „szeryf” wydaje się jedynym sprawiedliwym, który ma odwagę przeciwstawić się przestępcom i w swoje akcje potrafi zaangażować także innych obywateli – tak bardzo ogólnie można streścić książkę Leopolda Tyrmanda „Zły”. O atrakcyjności tej książki decyduje jednak nie akcja, ale interesujący język, naśladujący gwarę warszawskiego półświatka, opisy ciemnych uliczek, topografia powojennej stolicy, relacje pomiędzy przestępcami. Tyrmand to świetny obserwator i piewca uroku zniszczonej wojną stolicy. Tekst skrzy się od opisów ludzi, mody, zachowań, miejsc, przekrętów i lewych interesów.
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...