Przejdź do głównej zawartości

Opowieści przebrane. W. Kuczok

„Opowieści przebrane” Wojciecha Kuczoka, laureata Nagrody Nike w 2004 r. to zbiór opowiadań, w których podobnie jak w innych utworach pisarza, rzeczywistość nie należy do przyjemnej.
Codzienność Kuczoka pełna jest przemocy, zagubienia, ale także specyficznego humoru, np. fragment o utracie wzroku i jego odzyskaniu „na widok” gołych piersi gaździny. Niekiedy Kuczok zestawia odmienne charaktery i temperamenty: Witek młody chłopak na utrzymaniu rodziców, który korzysta z życia, także z ciał kobiet i jego wuj Antek, który ma poczucie przegranego życia. Obu poczucie oczyszczenia przynosi bieganie.
Kuczok ujawnia lęki bohaterów, stosuje językowe kalambury, wykorzystuje gwary i dialekty. W tekstach dominuje cielesność, znaleźć można w nich młodzieńcze pokusy, pierwszy seks, małżeńskie i nie tylko małżeńskie zdrady, miłość w różnych odsłonach, także jej poszukiwanie, gwałty, spełnienia, wszystko podane brutalnym językiem, pojawiają się wątki fantastyczne (znikająca kobieta, pisarz, któremu skurczyła się głowa – oboje cierpią na depresję). To wszystko łączy te odmienne opowiadania, które w głównej mierze dotyczą tego, co otacza człowieka, a ich bohaterowie to jednostki nadwrażliwe, postrzegające rzeczywistość nieco inaczej niż inni.

W. Kuczok, Opowieści przebrane. W.A.B. Warszawa 2005.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Grona gniewu. J. Steinbeck

Od pierwszych stron pozwoliłam porwać się tej prozie. Wciągająca, choć jest to język prosty, narracja tradycyjna, trzecioosobowa. Grona gniewu Johna Steinbecka (1902-1968) to książka uważana za najwybitniejsze dzieło w twórczości tego Noblisty, za którą otrzymał w 1940 roku Nagrodę Pulitzera, klasyka, którą odkryłam niestety dość późno. Na początku książki poznajemy jednego z bohaterów, który po kilku latach nieobecności powraca do domu, by za chwilę wraz z rodziną udać się w daleką, niebezpieczną podróż. Poza sobą pozostawiają całe swoje dotychczasowe życie, swoje marzenia, wspomnienia, przed nimi jest tylko niewiadoma, a ich wędrówka przypomina exodus Izraela z Księgi Wyjścia . Niezależnie, jak często powtarzają, że czeka ich nowe, wspaniałe życie, wiara jaka zagościła w ich sercach nie wystarczy, by zagłuszyć lęk i wątpliwości. Prowadzi ich szosa 66, dziś uznawana już za zabytkową, droga, którą Steinbeck nazywa „drogą matką”, a określenie to na trwałe weszło do języka i litera...

Modlitwa staropolska

Przy pomocy poniższej staropolskiej parafrazy Pozdrowienia anielskiego chciałabym zachęcić do zapoznania się z jej piękną, staropolską  formą. Jak podaje Staropolska.pl zapisana została prozą rymowaną w kodeksie nr 68 Biblioteki Seminarium Duchownego we Włocławku.  W kodeksie tym znajduje się m.in. zbiór łacińskich kazań skopiowanych około 1408 roku, a parafraza modlitwy po polsku zapisana została na górnych marginesach kart 301-310. Tekst modlitwy po raz pierwszy ogłosił ks. Julian Wojtkowski w studium pt. Kult Matki Boskiej w polskim piśmiennictwie do końca XV wieku , "Studia Warmińskie" 3 (1966).  ZDROWA MARYJA, DZIWNIE JEŚ POCZĘŁA... Zdrowa Maryja, dziwnie jeś poczęła syna przez siemienia męskiego mocą Ducha Świętego, przez urażenia dziewstwa czystego. Przez boleści żywota twego porodziłaś krolewica niebieskiego, jen uzdrowił człowieka grzesznego. Miło ś ci jeś pełna, jenże ciebie miłował, Gabryjeła do ciebie posłał, by tobie to wiesiele ...

W te dni...

Minęło Wszystkich Świętych i Zaduszki. Jaką książkę z przeczytanych w tym roku polecam, by choć przez chwilę pomyśleć o tych, którzy odeszli? Bezapelacyjnie będzie to "Grochów" Andrzeja Stasiuka .