Czechy po 1989 roku, współczesne, bez zadęcia i patosu, to właśnie Zrób sobie raj Mariusza Szczygła. Na kartach tej książki spotkać można wielu artystów, na przykład poetę Egona Bondy, fotografa Jana Saudka czy rzeźbiarza Davida Cernego. Łamią oni wszelkie tematy tabu, choć należy zadać sobie pytanie czy w społeczeństwie czeskim istnieje jakiekolwiek tabu, gdyż Czesi przyznają polskiemu reporterowi, że właściwie wszystko po nich „spływa”, sztuka nie szokuje, co najwyżej wzruszają ramionami. Trudno łamać tabu religijne, gdy większość przyznaje, że nie wierzy w Boga, religia jest im co najwyżej obojętna. Na okładce książki można znaleźć bardzo trafne stwierdzenie, że pytanie o życie bez Boga jest refrenem tego tekstu. Pytanie to powraca, jest wielokrotnie przerabiane w różnych wariantach i jakby kontrastem do braku wiary jest e-mail policjanta katechumena, który jednak wstydzi się publicznie przyznać do swojej wiary. Zrób sobie raj to współczesne, śmiejące się społeczeństwo, to...
Warto zrobić sobie przerwę na książkę...